12 kwietnia 2017

Co i jak jeść w święta?

Święta niebawem, jedni się cieszą  ze względu na możliwość odpuszczenia diety i zjedzenia swoich ulubionych dań, inni obawiają się, że ulegając łakomstwu utracą osiągnięte w ostatnim czasie rezultaty diety i ćwiczeń. Większość ludzi rzeczywiście, je w święta dużo, a masa ciała po dniach rozpusty zazwyczaj wzrasta.

Spis treści:

Ile można przytyć w święta?
Jak nie przytyć w okresie świąt?
Co i jak jeść w święta?
Jak ja trzymam dietę w święta? Kilka rad dla moich podopiecznych
Podsumowanie
Moi podopieczni

 

Ile można przytyć w święta?

Tak naprawdę, dwa dni świąt może skończyć się maksymalnie dodatkowym pół kilogramem (0.5kg!) tłuszczu. U ekstremalnego obżartucha, który w każdy ze świątecznych dni zje dodatkowych 3500 kcal – być może aż kilogramem. Wynika to z tego, że każdy kilogram tkanki tłuszczowej gromadzi około 7000 kcal. Tak więc, aby przytyć 1kg w postaci tkanki tłuszczowej musimy zjeść około 7000kcal nadwyżki kalorycznej, co tak naprawdę dla wielu osób stanowiłoby nie lada wyzwanie, w szczególności dla kobiet. Wzrost masy ciała często jest wynikiem nadkompensacji glikogenu wątrobowego i mięśniowego, wody oraz zwiększonej objętości treści pokarmowej, ze względu na to że jemy po prostu więcej niż zwykle, a pełne strawienie posiłku trwa dużo dłużej niż 3h.

Nie da się w ciągu jednego dnia zjeść tyle, żeby przytyć kilogram czy dwa tkanki tłuszczowej, nie mówiąc o większych przyrostach wagi. Nie da się i już!

Jak nie przytyć w okresie świąt?

  • Pij wodę

Wiele badań wykazuje, że gdy jesteśmy właściwie nawodnieni spożywamy zdecydowanie mniejszą ilość kcal.

  • Trawienie

Warto przed wielkanocnym śniadaniem wspomóc swoje trawienie poprzez wypicie wody z sokiem z cytryny lub fermentowanym octem jabłkowym.  Napary ziołowe takie jak koper włoskie czy mięta również pozytywnie wpływają na pracę układu pokarmowego.

  • Aktywność fizyczna

Ogranicz czas spędzany w pozycji siedzącej na rzecz jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Nie namawiam nikogo do wizyty na siłowni w Niedzielę świąteczną. Ale krótki interwał, tabata, 100burpeesów na podkręcenie metabolizmu lub po prostu aktywny popołudniowy wypoczynek z rodziną będzie zdecydowanie wskazany.

  • Zachowaj umiar

Produkty przetworzone, niskowartościowe powinny być nadal jedynie dodatkiem do posiłków bardziej wartościowych. Kawałem ciasta nikomu krzywdy nie zrobi, cała blacha prawdopodobnie tak. Zawsze zjadaj posiłki bardziej wartościowe przed tymi „niedozwolonymi”. Dowiedz się więcej na temat tzw. Cheatmeal’a. Najlepiej byłoby nie doprowadzać się przeżarcia, przejedzenia i złego samopoczucia.

Święta niekoniecznie muszą być okupione późniejszymi dolegliwościami – wzdęciami, zgagą, zaparciami, bólem głowy, ospałością, złym nastrojem czy rozdrażnieniem.

 

Co i jak jeść w święta?

  • Wiele osób popełnia bardzo poważny błąd zakładając, że skoro i tak łamią rygor swojej diety jedząc niedozwolone na co dzień rzeczy, równie dobrze mogą jeść już wszystko, w nieograniczonych ilościach. Nie polecam Tej drogi! Nasze ciało, organizm to nie śmietnik, zawsze wybieraj spośród dostępnych dań te mniej ‘złe’.
  • Na jajka zawsze nakładasz po czubatej łyżce majonezu? Wielkanoc bez jajek się nie obejdzie – możesz jednak zastąpić majonez farszem z awokado.
  • Zastąp gotowe miksy przypraw, vegete świeżymi bądź suszonymi ziołami.
  • Zamiast kiepskiej jakości wędlin przygotuj szereg pieczonych mięs chudych: pierś z indyka, kurczaka i tłustych: szynka wieprzowa, boczek czy kaczka.
  • Zastąp mało wartościowe i kaloryczne ciasta, zdrowymi zamiennikami „słodyczy”. Wiele inspiracji znajdziesz na moim kanale #kuchniawrzoska
  • Zacznij od dań bogatych w białko i o niskiej zawartości tłuszczu, najlepiej wspomagając je sporą ilością warzyw; białko ma najlepszy wskaźnik jeśli chodzi o szybkość dawania uczucia sytości (sprawia, że masz uczucie pełnego żołądka) a warzywa faktycznie wypełniają żołądek fizycznie co potęguje uczucie sytości.

Jak ja trzymam dietę w święta? Kilka rad dla moich podopiecznych

Jak ja będę trzymał się diety i treningów w tym okresie?
Piątek, sobota będę wykonywał trening wg. planu oraz trzymał się rozpiski żywieniowej.

W niedzielę tak czy inaczej wypada mój cheatmeal, więc mam łatwiej. Dzień zacznę od wykonania na czczo krótkiej tabaty (bardzo często tak robię, gdy cheatmeal wypada w mój dzień bez treningu siłowego). Pierwszy posiłek tego dnia już podczas śniadania wielkanocnego u Babci postaram się zjeść w postaci wartościowej czyli: pieczonego mięsa, jajek i warzyw. Od lat staram się edukować swoją rodzinę w zakresie zdrowego i właściwego odżywiania (z różnym skutkiem :D) więc nawet w okresie świąt pojawia się na stole “zdrowszy wybór”.

W takie dni z reguły bazuje na mniejszej liczbie posiłków “do syta”, sprawdza się to u mnie zdecydowanie lepiej i pozwala zachować umiar. W drugim popołudniowym posiłku na pewno zjem to na co będę miał ochotę nie patrząc na “skład” czy ilość. Na szczęście zdążyłem wyrosnąć z bezsensownego obżerania się bez celu, które kończy się tylko złym samopoczuciem.

W poniedziałek planuje powrót do swojego planu żywieniowego, aktualnie mam cel, który staram się zrealizować stąd taka decyzja.

Moi podopieczni 🙂

Zastosujcie się do zaleceń i wskazówek, znajdujących się powyżej. W świąteczna niedzielę jedzcie tak jak macie ochotę, zachowując zdrowy rozsądek i umiar, tak żebyście mogli cieszyć się całym radosnym dniem z dobrym samopoczuciem.

W poniedziałek wielkanocny wybór należy do Was, jeżeli tak jak ja realizujecie aktualnie jakiś cel na którym bardzo Wam zależy unikajcie już bezwartościowego jedzenia, jeżeli jednak odżywiacie się dobrze dla siebie, nie macie stricte określonego celu cieszcie się kolejnym luźnym dniem odżywiania.

PODSUMOWANIE

Święta to nie czas na trzymanie restrykcyjnej diety. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy popadać ze skrajności w skrajność. Przejście od rygorystycznego trzymania się diety do parodniowego obżarstwa nigdy nie będzie zdrowym i dobrym rozwiązaniem zarówno dla naszej sylwetki, zdrowia jak i relacji z zdrowym odżywianiem.

Im udaje się to pogodzić, sprawdź jak rewelacyjne mają rezultaty 🙂 Metamorfozy

Jak Ci się podobał artykuł?

Oceń przepis
5,00/5
(z 3 ocen)

Podobne artykuły:

Dieta
Już dawno dowiedziono, że nasz nastrój może mieć wpływ na niezdrowe zachcianki żywieniowe, może prowadzić również do przejadania się lub całkiem odwrotnie do braku odczucia głodu. Działa to także w drugą stronę to znaczy, że w zależności od tego co zjemy nasz nastrój może się poprawić lub pogorszyć. Wpływ jedzenia na nasze samopoczucie nie jest tylko chwilowy to jest po kilku-kilkunastu minutach od spożycia posiłku, ale również długofalowy związany ze spożywaną przez nas dietą.
Dieta
Dieta w obecnych czasach często jest utożsamiana z odchudzaniem, 90% osób używając tego terminu ma na myśli diety odchudzające, podczas gdy dieta to nic innego jak sposób odżywiania, który może zarówno doprowadzić do spadku masy ciała jak i jej wzrostu.