4 listopada 2019

Ile kosztuje i jak wygląda wydanie książki?

Ile kosztuje i jak wygląda wydanie książki?

Czy wiecie, że wydałem ponad 100 tysięcy złotych i poświęciłem ponad 1256 godzin, aby wydać moją książkę Projekt: Zdrowe życie?

W tym artykule chciałbym przybliżyć Wam proces przygotowania i druku książki w modelu self-publishing. Pokażę Wam też wszystkie koszty, jakie do tej pory poniosłem.
Nim przejdę do meritum, to chciałbym Wam podziękować za zaufanie, jakim mnie obdarzyliście, bo bez Was ta książka nigdy by nie powstała. Pamiętajcie, proszę, że napisałem ją dla Was, dla Waszych bliskich i dla wszystkich osób, które chcą o siebie zadbać.

Dlaczego powstał ten wpis?
– chcę przedstawić Wam ciekawą historię i moje doświadczenia związane z wydawaniem książki,
– chcę pokazać Wam, że napisanie i wydanie książki samemu stanowi nie lada wyzwanie,
– chcę, żebyście poznali, jak dokładnie wygląda cały proces.

Projekt: Zdrowe życie – historia

Pomysł napisania i wydania książki samemu chodził za mną już od 2018 roku. Długo wahałem się, czy podołam takiemu wyzwaniu pod kątem finansowym, organizacyjnym i przede wszystkim czasowym. Decyzja zapadła w pierwszych dniach stycznia 2019 roku, gdy zostałem zasypany pytaniami o dietę, trening, odchudzanie i ogólnie pojęte zdrowie:
– Michał, jak zgubić boczki?
– Michał, co myślisz o diecie ketogenicznej?
– Michał, ile razy w tygodniu muszę ćwiczyć, żeby schudnąć?
– Michał, czy warto zrobić detoks, aby oczyścić swój organizm ze wszystkich toksyn?

To tylko kilka z kilkuset podobnych pytań, które otrzymuję praktycznie każdego dnia. Niestety, mimo naprawdę szczerych chęci nie jestem w stanie odpowiedzieć na każde z nich. To właśnie tak liczne i powtarzalne problemy, z jakimi zmagają się osoby, które chcą schudnąć, zadbać o siebie czy poprawić stan zdrowia, były dla mnie największą motywacją do poświęcenia czasu, pieniędzy i ogromnych zasobów energii, by napisać tę książkę.

Oprócz tego widzę, jak dużo osób podąża za modami dietetycznymi, radami celebrytów i internetowych specjalistów po weekendowych kursach – często przekazują oni nieprawdziwe, wyssane z palca i wręcz niebezpieczne informacje. Niestety, powtarzane są one w mediach na każdym kroku. Nie godzę się na to! Dlatego właśnie napisałem tę książkę, dlatego w jednym miejscu zebrałem dla Was wszystkie informacje, które są potrzebne, żeby zbudować dobre nawyki, zyskać wymarzoną sylwetkę, doskonałe samopoczucie i pewność siebie.

Jak wydać własną książkę?

Sam musiałem się tego nauczyć, poznać to wszystko. Zanim podjąłem decyzję, spędziłem wiele dni na nauce – wiedzę czerpałem przede wszystkim od Michała Szafrańskiego, autora książki Finansowy ninja, oraz od wielu zagranicznych self-publisherów. Michał pomagał mi w wyborze tytułu książki, przygotowaniu oferty, ale przede wszystkim uczulił na błędy, które on sam popełnił, a które ja ominąłem dzięki jego doświadczeniom.
Teoretycznie wszystko wydawało się bardzo proste, w praktyce było to dla mnie ogromne wyzwanie. Wydanie książki samemu to ogromna odpowiedzialność, bo na barkach autora są wszystkie zadania. Zanim rozpocząłem pracę nad treścią, przygotowałem sobie w punktach, krok po kroku, cały proces. Oto one:

– poznanie modelu self-publishingu
– przygotowanie treści książki
– przygotowanie ilustracji, grafik i wszystkich elementów występujących w książce
– wybór tytułu i podtytułu książki
– korekta
– projekt graficzny książki
– projekt graficzny okładki
– skład książki
– nadanie książce numeru ISBN
– wybór drukarni
– przygotowanie i sprawdzenie plików do druku
– przygotowanie oferty sprzedaży książki
– przygotowanie projektu strony internetowej
– współpraca z firmą logistyczną lub wysyłka książki
– organizacja premiery książki
– przygotowanie materiałów reklamowych książki
– komunikacja z grupą odbiorców

Oczywiście nie szykowałem samemu grafik, projektu książki czy okładki. Zlecałem te zadania podwykonawcom. Jednak każdy, kto prowadzi swój biznes, współpracuje z innymi osobami, wie, jak ważne i często trudne bywa znalezienie odpowiednich osób do wykonania kluczowych zadań. Warto też pamiętać, że każda dodatkowa para rąk pracująca przy książce to nowe koszty związane z jej wydaniem.

Jako autor wydający książkę sam, w modelu self-publishingu, od samego początku nie tylko poświęcałem swój czas, ale również ponosiłem w każdym miesiącu różne koszty. Każdy popełniony przeze mnie błąd rodził kolejne koszty i/lub konieczność zainwestowania dodatkowego czasu, by go naprawić.

Cały proces wymagał ode mnie ogromnej samodyscypliny. Nie miałem nad sobą nikogo, kto ustaliłby mi terminy oddania kolejnych etapów prac. Przez to oraz przez swój nadmierny perfekcjonizm miałem też ciągłą ochotę na dopieszczanie każdego fragmentu tekstu, co jednak skutkowało wieloma nadprogramowymi godzinami pracy.

Dużą trudnością jest utrzymanie motywacji, zapału i wiary. Bywały dni, gdy spędzałem naprawdę wiele godzin przy komputerze, starając się pisać kolejne strony, i mimo długiego czasu pracy dzień kończyłem z dorobkiem jednej strony A4. Takie dni stanowiły dla mnie nie lada wyzwanie. Przecież nikt mnie nie zmuszał do pisania, nikt mi nie płacił, mogłem w każdej chwili przestać, wrócić do domu i wykorzystać ten czas na coś innego, np. spotkać się z narzeczoną czy ze znajomymi. Na szczęście istnieje takie powiedzenie, które bardzo dobrze mnie opisuje: uparty jak osioł Na szczęście w pozytywnym sensie – tak już mam, że jak coś zaczynam, to zawsze to kończę.

Założyłem też grupę na Facebooku o kulisach przygotowywania książki. Po pierwsze po to, żebym miał przed kim „rozliczać się” z kolejnych zrealizowanych etapów pracy, a po drugie, aby zacząć już komunikować zainteresowanym osobom, że piszę książkę, po co to robię i dla kogo ona będzie. Moim zdaniem jednym z największych błędów, jaki można popełnić, wydając książkę, jest brak komunikowania o książce wcześniej, czyli uprzedzania, że taka publikacja ma się pojawić. Krycie tego w sobie, milczenie, a następnie wystrzelenie z informacją „ej, napisałem książkę, jest super, kupcie ją” to strzał w kolano. Zaangażowanie uczestników grupy (za które chciałbym Wam ogromnie podziękować) ułatwiło mi podjęcie wielu strategicznych decyzji – to z członkami grupy rozmawiałem o ostatecznym tytule, projekcie graficznym i rodzaju treści w książce.

Pisanie książki

Myśląc o książce, musisz wiedzieć, co chcesz przekazać i w jaki sposób, a także mieć pewność, że to, co chcesz przekazać, w ogóle komuś jest potrzebne i kogoś interesuje. To, że Tobie coś wydaje się ciekawe, że Ciebie coś interesuje, nie oznacza niestety, że dla kogoś innego też takie będzie.
Nie zawsze konieczne jest wymyślanie koła na nowo. Przykładowo, jeśli chodzi o moją dziedzinę, książek o diecie są tysiące, zatem nie poruszyłem innowacyjnego tematu, ale przedstawiłem go w sposób inny niż wszyscy.

Gdy zaczynałem pisać książkę, wiedziałem dokładnie, co i w jaki sposób chcę przedstawić. Moją misją było poprowadzenie czytelnika krok po kroku przez całą ścieżkę budowania dobrych nawyków, zyskiwania doskonałego samopoczucia, wymarzonej sylwetki i pewności siebie – misję tę kontynuuję, prowadząc blog, fanpage na Facebooku i Instagramie. Najważniejsze dla mnie było to, żeby wszystkie moje wskazówki były praktyczne, zrozumiałe i realnie potrzebne właśnie Wam. Nie chciałem żadnych nieprzydatnych informacji, byleby książka miała więcej stron.

Jak przedstawiłem informacje?

– Wskazówki w książce to nie moje widzimisię, tylko porady, które bazują w pierwszej kolejności na badaniach naukowych lub moim doświadczeniu we współpracy z podopiecznymi.

– Jeśli polecam Wam coś robić, daję jakąś wskazówkę, to zawsze tłumaczę, dlaczego to jest istotne.
Uważam, że robienie czegoś bez zrozumienia jest o wiele cięższe, dlatego nie przekazuję Wam tylko informacji „nie pijcie soku”, lecz pokazuję dokładne statystyki, jak picie kalorycznych płynów wpływa na ryzyko otyłości, przedwczesnego zgonu i rozwoju chorób cywilizacyjnych.

– Wskazówki przedstawiam bardzo konkretnie. Nie mówię Wam „nie jedzcie tłuszczów nasyconych”, tylko dokładnie przedstawiam informacje, w jakich produktach ten rodzaj kwasów tłuszczowych się znajduje i jakiej ilości nie powinniście przekraczać.

– Przykłady z życia wzięte – nic lepiej, prościej i dosadniej nie obrazuje rozwiązania problemu niż prawdziwe historie, dlatego niejednokrotnie przytaczam przykłady sposobów, dzięki którym pomogłem już komuś zbudować dobre nawyki.

Pisanie części merytorycznej książki zajęło mi 6 miesięcy – znaczącą częścią tego czasu było wertowanie ponad tysiąca badań naukowych, spośród których ostatecznie 396 trafiło do bibliografii mojej książki, a następnie przedstawienie treści w sposób maksymalnie atrakcyjny dla czytelnika. W lipcu opracowaliśmy przepisy dań, które stanowią drugą część książki, i zorganizowałem sesje fotograficzne, aby przygotować ich zdjęcia.

Podsumowując, 7 miesięcy pracy zajęło samo przygotowanie treści, 7 miesięcy, w czasie których zainwestowałem ogrom czasu i za które nikt nie zapłacił mi ani grosza. Wyraźnie to podkreślam, bo jeśli myślicie o self-publishingu, chcę, żebyście byli świadomi, co Was czeka, jakie trudności napotkacie i jak wygląda cały proces.

Przygotowanie treści – 7 miesięcy pracy
Koszt Przychód
Zdjęcia przepisów 5600 zł
Przygotowanie potraw 3000 zł
Produkty do przepisów 1000 zł
1000 godzin mojej pracy
0 zł
9600 zł + 1000 godzin mojej pracy 0 zł

Dlaczego zdecydowałem się wydać książkę samemu?

Wydanie książki samemu, a nie poprzez wydawnictwo, bardzo często kojarzy się z publikacją słabszej jakości, niedopracowaną, z licznymi błędami. W moim przypadku z pewnością tak nie jest – korekta została przeprowadzona przez profesjonalną firmę, która w tym się specjalizuje, projekt graficzny wykonała osoba z wieloletnim doświadczeniem, a ja wraz z moim przyjacielem – redaktorem prowadzącym dbaliśmy o wszystkie detale zarówno przy korekcie, projekcie graficznym, jak i składzie.

Moim zdaniem dopracowana książka wydana samemu cechuje się wręcz lepszą jakością, bo ja jako autor i wydawca tej jednej jedynej książki stanąłem na głowie, aby dopracować każdy szczegół.
Nie mogę sobie pozwolić, aby finalny produkt był niskiej jakości, skoro inwestuję w niego tyle czasu i środków. Jednocześnie to ja znam tę książkę najlepiej, wiem, co ma przekazać, znam jej i swój styl, czuję się za nią odpowiedzialny.

Miałem kiedyś tę nieprzyjemność współpracować z wydawnictwem i na swoim przykładzie doświadczyłem, jak wygląda wydanie książki z wydawcą. Setki książek wydawanych jednocześnie, produkcja hurtowa, nieuwzględnione sugestie autora, brak spójności autora i książki. Wszystko zrobione w najtańszej akceptowalnej wersji, każda książka w podobny sposób.

Właśnie dlatego zdecydowałem się wydać Projekt: Zdrowe życie samemu, chciałem mieć pewność, że książka nie tylko przekaże ważne wartości, ale również będzie dziełem, z którym będę mógł i chciał się w 100% utożsamiać, pod którym będę mógł i chciał szczerze się podpisać.

Self-publishing

Gdybym wydawał książkę z wydawnictwem, moja praca zakończyłaby się w momencie napisania tekstu. W modelu self-publishingu to ja jako autor jestem wydawnictwem i po napisaniu tekstu kończy się moja rola autora, a rozpoczyna funkcja wydawcy.
Tak naprawdę już w momencie, gdy połowa książki została napisana, rozpoczęła się redakcja i korekta pierwszej części, a w tym samym czasie ja kończyłem drugą część i dopracowywałem projekt graficzny. Następnie, gdy skończyłem pisać drugą część, to pierwsza już była po redakcji i korekcie i zaczynał się jej skład, a druga, już skończona przeze mnie część była redagowana. W tym czasie zajmowałem się już wyborem tytułu, projektem graficznym okładki i planowaniem oferty sprzedaży.

Tym sposobem prace przebiegały równolegle na wszystkich frontach, w innym wypadku produkcja książki zajęłaby chyba lata.

To właśnie koordynacja pracy wszystkich członków zespołu biorących udział w wydaniu książki i jednocześnie pracujących na jej sukces – grafika, redaktora, korektora, osoby odpowiedzialnej za projekt graficzny książki i osoby odpowiedzialnej za projekt graficzny okładki, prawnika, pracowników drukarni i magazynu – stanowi największe wyzwanie.

Wydanie książki
Koszty Przychód
Zdjęcia okładkowe 500 zł
Pomoc asystencka 500 zł
Pomoc w tekstach 1000 zł
Projekt okładki 500 zł
Projekt i skład 6000 zł
Korekta 3000 zł
Grafiki 2500 zł
Redakcja 6000 zł
0 zł
20 000 zł + ponad 200 godzin mojej pracy 0 zł

 

W trakcie wysyłania plików do druku pojawia się wiele nerwów, bo nie ma miejsca na żaden błąd. Gdy rozpocznie się druk kilku tysięcy sztuk książki zgodnie z plikami, nic już nie poradzicie, jeśli coś będzie źle. To zupełnie inna odpowiedzialność niż w przypadku np. strony internetowej, gdzie w każdej chwili można coś cofnąć, zmienić i poprawić.
Samemu ciężko jest wszystko dostrzec, w szczególności gdy tak jak ja widzisz tekst od 9 miesięcy praktycznie każdego dnia. Dlatego przed wysłaniem plików do druku sprawdzało je wiele osób, które nigdy wcześniej nie widziały książki na oczy – rodzice, bliscy czy nawet znajomi znajomego.

Po przesłaniu plików do druku po kilku dniach otrzymałem druk testowy, tzw. ozalidy, na podstawie których musiałem dokonać ostatecznej akceptacji książki do druku. Następnego dnia pojechałem do drukarni, by zobaczyć, jak drukuje się moja książka, i zatwierdzić bezpośrednio przy maszynie kolory na wydrukach. Wszystko to zobaczycie na filmie, który dla Was przygotowałem w czasie druku i oprawy książki.

To naprawdę niesamowite uczucie uczestniczyć w tym procesie i móc patrzeć, jak powstaje książka, w którą włożyłem ponad 9 miesięcy ciężkiej pracy. Projekt: Zdrowe życie to dzieło, z którego jestem absolutnie dumny.

Druk książki
Koszty Przychód
Druk książki 72 000 zł 0 zł
72 000 zł 0 zł

 

W dniu rozpoczęcia druku książki zacząłem jej przedsprzedaż, w czasie której otrzymujecie ode mnie bezpłatną przesyłkę na terenie Polski, najniższą cenę książki i wydanie z moim podpisem. Przedsprzedaż książki to zdecydowanie najlepszy czas na jej zakup książki.

Przed uruchomieniem sprzedaży musiałem przygotować teksty na stronę sprzedażową – na ich podstawie został zaprojektowany wygląd strony, który następnie zaprogramowano.
Kolejny etap prac to integracja z systemem płatności, fakturowanie i wdrożenie z firmą logistyczną obsługującą realizację zamówień.

Książka 5 listopada zostanie przetransportowana do magazynu w Zamościu, gdzie będzie pakowana i wysyłana przez firmę logistyczną. 8 listopada pojadę do magazynu osobiście podpisać wszystkie książki zamówione w przedsprzedaży. Od kilku dni regularnie ćwiczę podpis, aby nie wymięknąć po godzinie.

Inne koszty
Koszty Przychód
Transport 1200 zł
Proof druku 300 zł
Film 2000 zł
Projekt strony internetowej 1000 zł
Programowanie strony internetowej 2000 zł
Wdrożenie z firmą logistyczną 400 zł
Taśmy do pakowania książek 1200 zł
0 zł
8100 zł 0 zł

 

Podsumowując, na dzień startu przedsprzedaży wydałem ponad 108 700 złotych, poświęciłem ponad 1256 godzin i nie zarobiłem nic, aby wydać moją książkę Projekt: Zdrowe życie. To duża kwota, która wynika m.in. z dwóch części książki – części merytorycznej i części z przepisami, która wymagała dużej sesji zdjęciowej. W części merytorycznej zaś przygotowałem sporo infografik, które świetnie ułatwiają zapamiętywanie ważnych informacji.

Podsumowanie na dzień startu przedsprzedaży
Koszty Przychód
108 700 zł 0 zł

 

Ile muszę sprzedać książek, żeby odzyskać poniesione koszty?

  • cena książki brutto: 59,9 zł
  • podatek: 2,99 zł
  • netto: 56,91 zł
  • prowizja: 0,6 zł
  • wysyłka: 15,00 zł

Zysk z książki bez kosztu jednorazowego: 41,31 zł
Ile muszę sprzedać książek, żeby wyjść na zero: 2728

Dopiero gdy w przedsprzedaży, w ramach której oferuję bezpłatną przesyłkę, sprzedam 2728 książek, odzyskam zainwestowane środki w wydanie książki. Taki też mam cel, który – mam nadzieję – uda mi się zrealizować: 2727 książek do 17 listopada.

Dlaczego książka kosztuje 59,90?

To była jedna z trudniejszych decyzji, które musiałem podjąć w całym procesie wydawania książki. Pierwsza cena książki, o której myślałem, to było 39,90 – jeszcze zanim byłem w połowie przygotowywania wszystkich treści i materiałów. Z każdym kolejnym dniem pracy nad książką, dopracowywaniem każdego fragmentu, kolejną merytoryczną infografiką pojawiającą się w tekście stwierdzałem, że zbyt nisko ją wyceniłem. Kończąc pisanie, wahałem się pomiędzy ceną 49,90 i 59,90, ale zdecydowanie bliżej byłem niższej kwoty. Dopiero gdy zobaczyłem gotowy projekt, podsumowałem wszystkie wydatki i mój czas, zdecydowałem z pełnym przekonaniem, że ta publikacja jest warta o wiele, wiele więcej, i finalnie w czasie przedsprzedaży postawiłem na kwotę 59,90. Rozważam jednak podniesienie ceny książki po zamknięciu przedsprzedaży.

Dodatkowo pojawiły się dwa pakiety:
a) książka + e-book z dodatkową checklistą 124 praktycznych wskazówek do zbudowania zdrowych nawyków w wersji elektronicznej w cenie 89,90,
b) książka + e-book + 90-minutowy kurs „Jak zrobić zdrowe zakupy w zwykłym sklepie” (o wartości 199 zł) w cenie 159,90.

Dlaczego na ten moment nie wprowadziłem do sprzedaży samego e-booka?
Boję się o piractwo. Niestety, wiele książek w wersji elektronicznej bardzo łatwo można znaleźć na Chomikuj i forach internetowych.
Planowałem wprowadzić sprzedaż e-booka z początkiem listopada, jednak gdy zobaczyłem, jak prezentuje się książka drukowana, to chciałbym, aby każdy z Was miał przyjemność złapać ją w rękę i przeczytać. Wyszła świetnie.

E-book występuje w pakiecie z książką drukowaną. Wersja elektroniczna książki ułatwia korzystanie z przepisów na tablecie, telefonie bądź czytniku e-booków. Dodatkowo do tego pakietu przygotowałem Wam coś ekstra – checklistę 124 praktycznych wskazówek do zbudowania zdrowych nawyków – polecam ją każdemu, kto lubi tryb zadaniowy, czyli wykonywanie krok po kroku pojedynczych prostych zdań.

Największy pakiet to książka + e-book + 90-minutowy kurs video „Jak zrobić zdrowe zakupy w zwykłym sklepie”. Jestem pewien, że każdy, kto zdecydował się na ten pakiet, nie będzie żałował swojej decyzji. Właśnie skończyłem szykować wszystkie materiały do nagrań i mam nadzieję, że się na mnie nie obrazicie, ale zaplanowałem tyle ciekawych wątków, że prawdopodobnie nie wyrobię się w 90 minut. Oto, co Wam przedstawię:

  • Czym zastąpić cukier? Lista zdrowych zamienników cukru
  • Cukier niejedno ma imię: lista synonimów
  • Dodatki do żywności, których należy unikać – co oznacza litera E na opakowaniu?
  • Analiza etykiety produktu żywnościowego
  • Porównanie produktów i etykiet – jogurtów, pieczywa, płatków, wody i wędlin
  • Zdrowe gotowe produkty do kupienia

To tylko kilka z wielu tematów, o których opowiem Wam w tym kursie.

Uwierz mi, że nie ma takiej książki na rynku jak moja. Większość książek o diecie dostępnych na rynku to, mówiąc kolokwialnie, „widzimisię” autora, informacje niepoparte nauką i niejednokrotnie wręcz szkodliwe. Z drugiej strony mamy podręczniki akademickie, w których informacje oraz rady przedstawione są w sposób zbyt trudny do zrozumienia i wprowadzenia ich w życie na co dzień przez osoby niemające wiedzy z zagadnień takich jak biochemia, fizjologia czy anatomia. W mojej książce wszystkie rady podpieram badaniami naukowymi oraz własnym doświadczeniem, które również bazuje na nauce, a wszystko przedstawiam w sposób jasny, zrozumiały dla każdego i praktyczny. Ułatwiam zapamiętywanie kluczowych informacji dzięki infografikom i podsumowaniom każdego rozdziału, a na koniec przygotowałem zestaw przepisów, dzięki którym możecie zaplanować zdrowe posiłki na cały tydzień. Powtórzę raz jeszcze nie ma na rynku takiej książki jak moja.

Mam nadzieję, że ta historia uświadomiła Wam, że wydanie książki samemu, mimo że brzmi to fajnie i lekko, to stanowi nie lada wyzwanie, nie tylko pod kątem przygotowania treści, ale przede wszystkim planowania, przemyślenia, koordynacji i pilnowania. Informacje, które dziś Wam przekazałem, to zaledwie kluczowe punkty, strzępek całej historii, którą chętnie Wam opowiem, jeśli tylko macie ochotę ją usłyszeć.

Ogromne podziękowania dla całego zespołu:

Redaktor prowadzący: Paweł Witkowski
Redakcja: Grzegorz Starzak, Karolina Mrozek
Korekta: Adam Osiński (https://www.ekorekta24.pl/)
Skład i łamanie: Kris, Barbara Pacholska
Projekt okładki: Kacper Żurawski
Projekt infografik: Patrycja Bąk
Przepisy: Michał Wrzosek, Wojciech Mąkosa
Zdjęcia potraw: Joanna Matyjek (https://odczarujgary.pl/)
Zdjęcie okładkowe: Daniel Koper (https://danielkoper.com/)
Recenzja naukowa: dr hab. inż. lek. med. Dariusz Włodarek
Druk i oprawa: Perfekt Warszawa

Jak Ci się podobał artykuł?

Oceń
4,75/5
(z 20 ocen)
Michał Wrzosek

Michał Wrzosek

Dietetyk, absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i trener personalny.

Specjalista z zakresu zdrowego odżywiania, kształtowania sylwetki i poprawnej redukcji tkanki tłuszczowej.
Pomaga podopiecznym osiągnąć wymarzoną sylwetkę, dzięki zdrowej i urozmaiconej diecie.

Michał Wrzosek