Maria

-15kg

Powiedz proszę kilka słów o sobie. Czym zajmujesz się na co dzień, jaki masz charakter pracy, co lubisz, co Cię interesuje?

Mam na imię Maria. Mam 50 lat i pracuję w szpitalu jako pielęgniarka. Moja praca wymaga dużo siły fizycznej i psychicznej, dodatkowo pracuję w systemie zmianowym. Lubię podróżować, dużo czytam, przyjemność sprawia mi gotowanie. Od kiedy zaczęłam współpracę z Tobą, polubiłam także chodzenie na siłownię – w treningach pomaga mi mój osobisty trener.

Na czym polegały Twoje problemy z dietą i treningami zanim zaczęliśmy współpracę?

Moim największym problemem było niesystematyczne jedzenie, głodziłam się. Potrafiłam zjeść śniadanie około 12:00, a następny posiłek dopiero o 19:00. Same posiłki też nie były zdrowe ani pełnowartościowe. Z braku czasu najczęściej sięgałam po kanapki z żółtym serem i jasnym pieczywem. Piłam też zdecydowanie za mało wody. Kilka razy próbowałam sama zrzucić nadprogramowe kilogramy, bo źle się czułam w swoim ciele. Z powodu dużego brzucha było mi niewygodnie w ubraniach, wszystko źle na mnie leżało. Oprócz tego miałam problemy z tarczycą, a przez to ciągle czułam się ospale, moja skóra była bardzo sucha. Nie uprawiałam też żadnego sportu – poza jazdą na rowerze, ale to tylko latem. Myślałam, że siłownia nie jest miejscem dla mnie.

Dlaczego zdecydowałaś się na współpracę akurat ze mną?

Na współpracę z Tobą namówili mnie bliscy. Mój mąż był już wtedy Twoim podopiecznym, więc na własne oczy widziałam efekty diety, którą dla niego opracowałeś. Podobały mi się przepisy – dania były kolorowe, smaczne, różnorodne i łatwe w przygotowaniu. Z czasem pozazdrościłam udanej metamorfozy mojemu mężowi i postanowiłam wziąć z niego przykład. Wiedziałam, że sama sobie nie poradzę, a Ty masz doświadczenie – byłam pewna, że dopasujesz plan żywieniowy do potrzeb mojego organizmu i skutecznie zmotywujesz mnie do działania.

Jak się czujesz teraz, gdy trzymasz się moich zaleceń?

Czuję się doskonale! Uwielbiam swoje ciało i w końcu się sobie podobam. Musiałam wymienić całą garderobę na mniejszy rozmiar! Nawet koleżanki zazdroszczą mi tego, jak teraz wyglądam. Mam dużo energii, czuję się jakby ubyło mi kilka lat. Jestem dumna, że mi się udało. Poza tym wraz ze zmianą stylu życia poprawiły się też moje wyniki – unormował się poziom hormonów tarczycy, więc nieprzyjemne dolegliwości ustąpiły.

Jak obecnie wygląda Twoja dieta? Masz ulubione przepisy, po które sięgasz najchętniej?

Obecnie jestem bardzo dobrze zorganizowana w kuchni. Przygotowuję jedzenie dla siebie, męża i syna. Planuję posiłki i zakupy na kilka dni do przodu. Nawet szykowanie pudełek do pracy nie sprawia mi już problemu i nie zajmuje tak dużo czasu, jak myślałam. Mam kilka ulubionych przepisów z ułożonego przez Ciebie jadłospisu – kanapka z jajkiem i awokado, kanapka z indykiem, owsianka, fit placuszki, placki twarogowe, leczo z kurczakiem i spaghetti to posiłki, które przygotowuję najchętniej. Ostatnio polubiłam też pieczeń z indyka i klopsy mięsne. Przepisy są idealnie dopasowane do mojego stylu życia, poza tym wszystko jest tak smaczne, że nie czuję się jakbym była na diecie. Ustalona liczba posiłków jest odpowiednia, czas przygotowania także.

Co możesz powiedzieć o współpracy ze mną, co było w niej dla Ciebie najważniejsze?

Poza indywidualnym podejściem do mojego przypadku i szczegółowo opracowaną dietą, ważne było dla mnie też to, że szybko odpowiadałeś na wszystkie moje wiadomości. Zawsze mogłam liczyć na Twoje wsparcie, a w gorszych momentach motywowałeś mnie do działania.