11 listopada 2019

Witamina D – niedobór, suplementacja, bezpieczna dawka

Witamina D – niedobór, suplementacja, bezpieczna dawka

Liczyłem jeszcze na powrót słońca i ostatni uśmiech lata, ale od kiedy mamy już astronomiczną jesień, pora pogodzić się z nadciągającym ochłodzeniem i przygotować na mniej słoneczne miesiące. Kiedyś na Facebooku wspomniałem o witaminie D, jednak zasługuje ona na osobny wpis na blogu. Znajdziecie tu niezbędne informacje na temat tego, dlaczego jest ważna oraz kiedy i jak ją suplementować. To wiedza przydatna zarówno Wam, jak i całej Waszej rodzinie, więc zapraszam do lektury!

Spis treści:
Witamina D – trochę teorii
Działanie prozdrowotne witaminy D
Ogólne zasady suplementacji witaminy D
Czy powinno się suplementować inaczej, niż mówią ogólne zasady?
Witamina D + K2 – dla kogo?

Witamina D – trochę teorii

O witaminie D i jej roli w suplementacji prozdrowotnej wspominałem już wcześniej, dzisiaj jednak rozwinę temat szerzej. Witamina D należy do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Pod nazwą „witamina D” kryje się nie jeden, ale aż 3 związki:

  • cholekalcyferol (witamina D3),
  • ergokalcyferol (witamina D2) – występuje w drożdżach i grzybach kapeluszowych,
  • 25-hydroksycholekalcyferol.

Naszą uwagę skupimy na cholekalcyferolu, bo jest to postać witaminy D występująca u ludzi. Witamina D3 powstaje z 7-dehydrocholesterolu (który jest obecny przede wszystkim w naskórku) pod wpływem promieni światła słonecznego. Nie ma niebezpieczeństwa powstawania toksycznych ilości witaminy D3 w wyniku nadmiernej ekspozycji na światło słoneczne, ponieważ w takiej sytuacji nadmiar prowitaminy (7-dehydrocholesterolu) jest rozkładany. Cholekalcyferol transportowany jest do wątroby, gdzie zachodzi pierwszy etap biosyntezy aktywnej formy witaminy D – 25-hydroksycholekalsyferolu (25(OH)D3). To tę formę witaminy D oznaczamy zazwyczaj w badaniach, mierząc stężenie witaminy D w organizmie [1].

Witamina D jest wyjątkowa, bo aż 80-100% potrzebnej dla organizmu ilości pochodzi z biosyntezy w skórze, a tylko w niewielkim stopniu wspomagane jest to przez źródła pokarmowe. Na produkcję w skórze mają wpływ m.in. pora roku, zachmurzenie i zanieczyszczenia powietrza, szerokość geograficzna, stosowanie kremów z filtrem (czytaj dalej, aby dowiedzieć się, czy kremy rzeczywiście hamują syntezę witaminy D), pigmentacja oraz starzenie się skóry. Ponieważ czynników wpływających na redukcję syntezy witaminy D jest wiele, możesz się domyślać, że nie zawsze udaje się wytworzyć jej tyle, ile potrzebujemy. Stanowi to problem szczególnie dla osób, które dużo czas spędzają w pomieszczeniu (np. praca biurowa i poruszanie się samochodem). Wszystko, o czym tutaj piszę, odnosi się do Polski. Jeśli więc czytasz ten tekst mieszkając poza Polską, poniższe wytyczne mogą Cię nie dotyczyć. Zalecenia odnośnie suplementacji zapewne różnią się w krajach basenu Morza Śródziemnego czy krajach skandynawskich, różniących się poziomem nasłonecznienia, kątem padania słońca, ale też spożyciem ryb – wszystko to będzie wpływać na ogólne zalecenia suplementacji [1,2].

Źródłem witaminy D w diecie są niektóre ryby:

  • łosoś,
  • tuńczyk,
  • śledź,
  • makrela,
  • sardynki,
  • węgorz.

Innymi źródłami cholekalcyferolu są też: tran, wątroba, ser, żółtko jaj [1,2].

Najbardziej znaną rolą witaminy D jest jej udział w gospodarce wapniowo-fosforowej organizmu i wpływ na stan kości. Jej niedobory prowadzą do osteomalacji (rozmiękczenie kości objawiające się osłabieniem mięśniowym i bólem kości) oraz osteoporozy (zniekształcenie kości i zwiększenie podatności na złamania). U dzieci niedobory witaminy D przyczyniają się do pojawienia się krzywicy i zaburzeń wzrostu.

Tutaj warto wspomnieć także o nadmiarze witaminy D, bo ten, choć występuje dużo rzadziej, także jest możliwy. Ponieważ jest to witamina rozpuszczalna w tłuszczach, jej nadmiar kumuluje się w organizmie i nie jest tak łatwo usuwany, jak w przypadku witamin rozpuszczalnych w wodzie (które usuwamy wraz z moczem). Objawami przedawkowania są:

  • ból głowy,
  • nudności,
  • wymioty,
  • zmęczenie i ogólne osłabienie,
  • bóle brzucha,
  • biegunka,
  • wielomocz.

Nadmiar witaminy D może też przyczyniać się do powstania nadtlenków i innych produktów oksydacji. W skrajnych przypadkach prowadzi do zwapnienia tkanek miękkich, tj. nerek, serca, płuc, naczyń krwionośnych.

Nie martw się, o nadmiar tej witaminy nie tak łatwo i trzeba się naprawdę postarać – u dorosłych objawy zatrucia obserwuje się przy ok. 1,25 mg/ dobę (czyli 50000 jednostek). Niestety u dzieci i niemowląt próg jest dużo niższy i wynosi już 100-250 µg/dobę (czyli 4000-10000 jednostek).

Choć nadmiar witaminy D występuje rzadko, niedobory są w Polsce bardzo częste (ocenia się, że nawet 90% Polaków ma zbyt niski poziom witaminy D). To, że objawów niedoboru nie widać gołym okiem, nie znaczy, że powinniśmy je bagatelizować. Większość dorosłych dba o suplementację witaminy D u swoich dzieci, jednak często zapominamy o sobie, a objawy osteoporozy obserwujemy dopiero po wielu latach. Dzisiaj wiemy już, że niedobór witaminy D to nie tylko słabe kości[1,2].

Działanie prozdrowotne witaminy D

Już w latach 80. pojawiły się doniesienia, że witamina D hamuje proliferację i stymuluje różnicowanie w komórkach linii białaczkowych. Z czasem pojawiło się coraz więcej obserwacji dotyczących nowotworów prostaty, jelita grubego, sutka, płuc oraz czerniaka. Dzisiaj wiemy już, że odpowiednie stężenie witaminy D działa przeciwnowotworowo. Witamina D stosowana jest nie tylko w prewencji, ale także jako element leczenia nowotworów [3]. Niskie stężenie witaminy D związane jest z częstszym wstępowaniem nowotworów:

  • okrężnicy,
  • piersi,
  • jajnika,
  • prostaty,
  • trzustki,
  • skóry,
  • nerek,
  • guzów mózgu,
  • szpiczaka mnogiego,
  • białaczki.

Działanie cholekalcyferolu określane jest jako plejotropowe, ponieważ wpływa na cały organizm. Poza wpływem na nowotworzenie i układ kostny, niskie stężenie 25(OH)D zwiększa ryzyko:

  • chorób o podłożu autoimmunologicznym – stwardnienie rozsiane, astma oskrzelowa, nieswoiste choroby zapalne jelit, toczeń rumieniowaty układowy,
  • autoimmunizacyjnych zaburzeń endokrynnych – cukrzyca typu I, choroba Addisona, Hashimoto, Gravesa-Basedowa,
  • zaburzeń odporności i nawracających infekcji,
  • chorób układu sercowo-naczyniowego – nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, choroba niedokrwienna serca,
  • cukrzycy typu II,
  • otyłości,
  • zaburzeń psychiatrycznych – depresja, schizofrenia,
  • chorób neurodegeneracyjnych – demencja, choroba Alzheimera [4].

Zbyt niski poziom witaminy D związany jest z wyższą umieralnością, większym ryzykiem chorób i większą ogólną śmiertelnością, co sprawia, że witaminę D i jej prawidłowe stężenie można uznać za jeden z sekretów długowieczności.

Jest też bardzo istotna dla kobiet starających się o dziecko lub ciężarnych. Niedobory witaminy D wpływają na obniżenie płodności i zwiększają ryzyko komplikacji podczas ciąży. Kobiecie w ciąży dużo trudniej zsyntetyzować odpowiednią ilość cholekalcyferolu naturalnie, dlatego ciężarne są szczególnie narażone na niedobory. Odpowiednie stężenie 25(OH)D istotnie obniża ryzyko:

  • stanu przedrzucawkowego,
  • wcześniactwa,
  • poronienia,
  • cukrzycy ciężarnych,
  • cesarskiego cięcia,
  • zakażeń dróg rodnych w ciąży [4,5].

Mam też dobrą (lub może złą) informację dla fanów siłowni: witamina D wpływa także na stężenie testosteronu. Zauważono, że jej niskie stężenie koreluje z niskim stężeniem testosteronu u badanych osób, a suplementacja witaminy D wpływa pozytywnie na stężenie testosteronu u osób z wyjściowym niskim jego poziomem. Jeśli jednak masz prawidłowe stężenie witaminy D, to dalsza jej suplementacja raczej nie wpłynie na poziom testosteronu [6,7].

Ogólne zasady suplementacji witaminy D

Wiemy już, że witamina D jest konieczna dla naszego zdrowia i warto utrzymywać jej odpowiednie stężenie w organizmie. Tak jak wspominałem wyżej, w badaniach laboratoryjnych badamy stężenie 25(OH)D. Zależnie od wytycznych, znajdziemy różne informacje na temat optymalnego czy wystarczającego stężenia:

Rekomendacje dla Polski 2009 Rekomendacje dla Europy Środkowej 2013 Rekomendacje globalne 2016 Rekomendacje dla Polski – nowelizacja 2018
Stężenie optymalne (sufficiency) Dzieci i młodzież: 20-60 ng/ml
Dorośli i seniorzy: 30-80 ng/ml
>30-50 ng/ml >20 ng/ml >30-50 ng/ml
Stężenie suboptymalne (insufficiency) Nie zdefiniowano >20-30 ng/ml 12-20 ng/ml >20-30 ng/ml
Deficyt (deficiency) <10 ng/ml 0-20 ng/ml <12 ng/ml 10-20 ng/ml
Stężenie toksyczne (toxicity) Nie zdefiniowano >100 ng/ml >100 ng/ml >100 ng/ml

Celem suplementacji jest zawsze uzupełnienie niedoborów, czyli w przypadku witaminy D uzyskanie stężenia 25(OH)D we krwi na poziomie 30-50 ng/ml. Ze względu na wysoki odsetek osób mających niedobory witaminy D, rekomendowana jest jej profilaktyczna suplementacja. Powinna być ona jednak dostosowana do wieku, masy ciała, nasłonecznienia, diety i trybu życia. Jeśli masz możliwość wykonania badania 25(OH)D i dobrania dawki odpowiednio do stężenia, to jest to zalecana metoda. W maju tego roku pojawiło się ciekawe badanie obserwacyjne, którego wyniki sugerują, że suplementacja witaminy D u osób z wysokim poziomem 25(OH)D we krwi (w badaniu określane jako powyżej 50 nmol/l) już dawką 400 jednostek może zwiększać ryzyko śmierci z różnych przyczyn. Badanie to nie przekreśla znaczenia suplementacji profilaktycznej w populacji, ale zwraca uwagę, że warto zbadać od czasu do czasu poziom witaminy D, aby uniknąć jej nadmiaru w organizmie, ponieważ zarówno niedobór jak i nadmiar będą szkodliwe dla zdrowia [10].

Jakie są więc zalecenia suplementacji dla populacji ogólnej? Poza niemowlętami zalecane jest przebywanie na słońcu z odkrytymi przedramionami i podudziami przez co najmniej 15 minut w godzinach od 10.00 do 15.00 bez kremów z filtrem w okresie od maja do września. W tym okresie suplementacja nie jest konieczna, choć nadal zalecana i bezpieczna. Dodatkowo:

  1. Noworodki donoszone i niemowlęta w wieku do 12 miesięcy – 400 IU (jednostek)/dobę i do 400-600 IU na dobę po 6 miesiącu w zależności od diety
  2. Dzieci do lat 10 – 600-1000 IU/dobę w okresie zimowym lub cały rok, jeśli warunki latem nie są spełnione
  3. Młodzież i dorośli 11-65 lat – 800-2000 IU/dobę w okresie zimowym lub cały rok, jeśli warunki latem nie są spełnione
  4. Seniorzy 65-75 lat oraz osoby z ciemną karnacją skóry – całoroczna suplementacja 800-2000 IU/dobę
  5. Seniorzy powyżej 75 roku życia – całoroczna suplementacja 2000-4000 IU/dobę
  6. Kobiety w czasie ciąży i laktacji – zalecana jest suplementacja uzależniona od stężenia 25(OH)D w krwi, jeśli jednak zbadanie go nie jest możliwe, zaleca się 2000IU/dobę przez cały okres trwania ciąży i laktacji
  7. Osoby otyłe (BMI>30) wymagają dawki podwójnej w stosunku do zaleceń podanych powyżej odpowiednio dla danej grupy wiekowej

Podczas suplementacji witaminą D powinna być zapewniona odpowiednia podaż wapnia, co jest szczególnie istotne u osób spożywających na co dzień mało produktów nabiałowych. W przypadku gdy odpowiednia podaż wapnia z dietą nie jest możliwa, należy wprowadzić suplementację solami wapnia [4].

Na rynku dostępny jest szeroki wybór preparatów z witaminą D – od produktów mających standard leków, jak Vigantoletten czy Devikap (które osobiście polecam, niestety ze względu na wysoką jakość są też trochę droższe), po suplementy diety, takie jak Gold-Vit D firmy Olimp, które ze względu na proces produkcji są o wiele tańsze.

Według wytycznych, trzeba przebywać na słońcu bez kremów z filtrem. Jednocześnie stosowanie kremu z filtrem jest zalecane cały rok w celu prewencji nowotworów skóry, które są jednymi z najczęstszych nowotworów u osób z jasną karnacją. W środowiskach medycznych od dawna toczyła się dyskusja na temat stosowania kremu z filtrem w celu prewencji nowotworów a jego wpływem na zahamowanie syntezy witaminy D w skórze. W kwietniu tego roku pojawiły się bardzo ciekawe badania pokazujące, że stosowanie kremu z filtrem nie blokowało syntezy witaminy D. Minusem badania jest stosowanie w nim kremów z filtrem SPF 16, podczas gdy zalecenia mówią, że należy codziennie stosować filtr SPF 30 – trudno więc określić, czy wyższy filtr wpłynie na syntezę witaminy D w skórze. Moim zdaniem musimy znaleźć tutaj złoty środek. Niewielu z nas pamięta o kremie z filtrem każdego dnia, a w miesiącach zimowych tym bardziej jest on bagatelizowany. Jeśli masz możliwość spełnić powyższe warunki dla syntezy witaminy D i po 15 min na słońcu nałożyć krem, to warto postępować w ten sposób. W przeciwnym razie najlepszym rozwiązaniem może być całoroczna suplementacja witaminy D połączona z regularnym stosowaniem kremu z filtrem codziennie. W ten sposób dbamy o odpowiednie stężenie witaminy D i jednocześnie zmniejszamy ryzyko nowotworów skóry. To rozwiązanie może być optymalne przede wszystkim dla osób o bardzo jasnej karnacji [8].

Czy powinno się suplementować inaczej, niż mówią ogólne zasady?

Od zasad opisanych powyżej są wyjątki, które określane są jako grupy ryzyka niedoboru witaminy D i grupy ryzyka nadwrażliwości na witaminę D. W tych grupach suplementacja będzie trochę inna niż ta zalecana dla ogółu. Grupa ryzyka nadwrażliwości na witaminę D jest niewielka:

  • hiperkalcemia (zbyt duże stężenie wapnia we krwi),
  • hiperkalciuria (nadmierne wydalenie wapnia z moczem),
  • nefrokalcytoza (wapnica nerek),
  • kamica nerkowa,
  • nadwrażliwość na witaminę D w wywiadzie pacjenta lub u członków rodziny (np. mutacja genu CYP24A1, mutacja genu SLC34A1).

W tej grupie suplementacja powinna być prowadzona indywidualnie, pod kontrolą wskaźników gospodarki wapniowo-fosforanowej (szczególnie kalcemii, kalciurii, PTH, 25(OH)D i 1,25(OH)2D).
Z kolei grupa osób z ryzykiem niedoboru witaminy D jest dużo większa. W tej grupie suplementacja powinna być prowadzona wg takich samych ustaleń jak u ogółu społeczeństwa, jednak w górnej dawce zalecanej (czyli np. dla dorosłych będzie to 2000 IU/dobę). Jakie choroby sprawiają, że jesteś w grupie ryzyka?

  • zaburzenia narządów ruchu – krzywica, osteomalacja, osteoporoza, bóle kostne, deformacje kostne, wady postawy, nawracające złamania niskoenergetyczne, jałowe martwice kości,
  • zaburzenia gospodarki wapniowo-fosforanowej – zaburzenia kalcemii, kalcurii, fosfatemii, fosfaturii, hipofosfatazja i hiperfosfatazja,
  • przewlekłe leczenie niektórymi lekami – przewlekła kortykosteroidoterapia, leczenie ketokonazolem, lekami antyretrowirusowymi i przeciwdrgawkowymi,
  • zaburzenia trawienia i wchłaniania – zespoły zaburzeń trawienia i wchłaniania, mukowiscydoza, przewlekłe choroby zapalne jelit,
  • choroby wątroby – niewydolność wątroby, cholestaza, stan po przeszczepie wątroby, niealkoholowe stłuszczenie wątroby (NAFLD),
  • choroby nerek – niewydolność nerek, stan po przeszczepie nerki, kamica nerkowa, nefrokalcynoza,
  • choroby gruczołów wydzielania wewnętrznego – nadczynność i niedoczynność przytarczyc, nadczynność i niedoczynność tarczycy, cukrzyca typu 1, somatotropinowa niedoczynność przysadki, anoreksja nervosa, autoimmunizacyjne zespoły wielogruczołowe,
  • zaburzenia rozwoju somatycznego – niskorosłość, wysokorosłość, otyłość, kacheksja,
  • opóźnienie rozwojowe – opóźnienie rozwoju psychoruchowego, upośledzenie umysłowe,
  • choroby układu nerwowego – mózgowe porażenie dziecięce, przewlekłe unieruchomienie, stwardnienie rozsiane, autyzm, padaczka, drgawki o nieustalonej etiologii, miopatia, dystrofia mięśniowa,
  • choroby alergiczne – astma oskrzelowa, atopowe zapalenie skóry,
  • choroby autoimmunizacyjne – kolagenozy, reumatoidalne zapalenie stawów, autoimmunizacyjne choroby skóry, cukrzyca typu 1, choroba Hashimoto,
  • zaburzenia odporności – nawracające infekcje układu oddechowego, nawracające i przewlekłe stany zapalne w innych lokalizacjach,
  • choroby nowotworowe – choroby nowotworowe krwi, układu chłonnego i innych narządów, guzy nowotworowe i stan po leczeniu nowotworów,
  • choroby układu krążenia – nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca,
  • choroby metaboliczne – cukrzyca typu 2, zaburzenia gospodarki lipidowej, otyłość, zespół metaboliczny [4].

Dodatkowo badania nie są do końca zgodne odnośnie dawek profilaktycznych w określonych chorobach, dlatego może się zdarzyć, że lekarz zaleci stosowanie dawki wyższej lub niższej niż zalecana w konkretnym przypadku. Ja wspominam tutaj tylko o ogólnych zaleceniach dotyczących suplementacji, jednak przed zastosowaniem jakiejkolwiek suplementacji warto skonsultować ją z lekarzem rodzinnym lub innym specjalistą.

Witamina D + K2 – dla kogo?

W Internecie pojawiają się doniesienia, że przyjmowanie witaminy D samej, bez dodatku K2, nie ma sensu. Na ten moment suplementacja K2 u ogółu populacji nie jest uzasadniona, nie znaczy to jednak, że nie będzie uzasadniona u Ciebie. Główną funkcją witaminy K w organizmie jest jej udział w procesie krzepnięcia krwi, ale uczestniczy ona także w tworzeniu tkanki kostnej. Suplementacja witaminy D i wapnia przy jednoczesnym niedoborze witaminy K może powodować długotrwałe zwapnienie tkanek miękkich i zwiększać ryzyko chorób serca, dlatego jej suplementacja jest przez niektórych zalecana wraz z witaminą D. Należy jednak wspomnieć, że do niedoboru witaminy K dochodzi bardzo rzadko, ponieważ występuje ona powszechnie w żywności, a dodatkowo jest syntezowana w jelicie przez bakterie przewodu pokarmowego [1,9].

Problemy z niedoborem witaminy K mogą się pojawić u osób:

  • w starszym wieku,
  • z zaburzeniami pracy przewodu pokarmowego,
  • ze zmniejszonym wydzielaniem żółci,
  • z chorobami wątroby,
  • w przypadku stosowania niektórych leków.

Dodatkowo na niedobory narażone są noworodki, ponieważ nie mają one flory bakteryjnej w jelitach, a mleko kobiece zawiera bardzo mało witaminy K. Z tego powodu u niemowląt wprowadza się profilaktyczną suplementację witaminy K w pojedynczej dawce [1,9].

Podsumowanie

Nadchodzi jesień, więc czas wprowadzić profilaktyczną dawkę witaminy D do swojej suplementacji. Dawka powinna być dobrana zgodnie z wiekiem (wytyczne podane powyżej), stanem zdrowia (w grupie ryzyka zwiększamy dawkę do górnej granicy), masą ciała (u osób otyłych podwajamy dawkę) i trybem życia (u osób unikających słońca wyższe dawki). Zalecane jest zbadanie poziomu 25(OH)D i dobranie suplementacji tak, aby uzyskać poziom optymalny, czyli stężenie we krwi wynoszące 30-50 ng/ml. Pamiętaj o używaniu kremu z filtrem każdego dnia, nawet kiedy jest pochmurnie lub zimno. Jeśli jesteś w grupie ryzyka niedoboru witaminy K, możesz dodatkowo wprowadzić jej suplementację, która powinna być jednak skonsultowana z lekarzem (szczególnie u osób, które mają historię chorób układu sercowo-naczyniowego u siebie lub w rodzinie).

Piśmiennictwo:

  1. Gawęcki J., Żywienie człowieka. Podstawy nauki o żywieniu, PWN, Warszawa, 2012, s. 320-325
  2. Napiórkowska L., Franek E., Rola oznaczania witaminy D w praktyce klinicznej, Choroby serca i naczyń 2009, 6 (4): 203-210
  3. Kuryłowicz A., Bednarczuk T., Nauman J., Wpływ niedoboru witaminy D na rozwój nowotworów i chorób autoimmunologicznych, Endokrynol Pol 2007; 58 (2): 140-152
  4. Rusińska A., Płudkowski P., Walczak M. et al., Zasady suplementacji i leczenia witaminą D – Nowelizacja 2018 r., Postępy Neonatologii 2018, 24(1): 1-24
  5. Czech-Kowalska J., Wietrak E., Popiel M., Znaczenie witaminy D w okresie ciąży i laktacji, GinPolMedProject 2011, 1 (19): 48-61
  6. Wrzosek M., Włodarek D., Woźniak J., Wpływ cynku, magnezu i witaminy D na produkcję testosteronu u mężczyzn, Medycyna sportowa, 2018, 3(4)34:123-134
  7. Matras A., Nowak M., Parol D., Śliż D., Wpływ witaminy D na stężenie testosteronu, kompozycje sylwetki i siłę mięśniową u sportowców – przegląd aktualnych doniesień, Medycyna sportowa, 2018, 1(4)34:1-7
  8. Neale R. E., Khan S. R., Lucas R. M., Waterhouse M., Whiteman D. C., Olsen C. M., The effect of sunscreen on vitamin D: a review. Br J Dermatol. 2019 Apr 4
  9. Van Ballegooijen AJ, Pilz S, Tomaschitz A, Grübler MR, Verheyen N, The Synergistic Interplay between Vitamins D and K for Bone and Cardiovascular Health: A Narrative Review, Int J Endocrinol. 2017;2017:7454376
  10. Chen F., Du M., Blumberg J.B., Ho Chui K.K., Ruan M., Rogers G., Shan Z., Zeng L., Zhang FF., Association Among Dietary Supplement Use, Nutrient Intake, and Mortality Among U.S. Adults: A Cohort Study, Ann Intern Med. 2019;170:604-613

Jak Ci się podobał artykuł?

Oceń
5,00/5
(z 8 ocen)
Michał Wrzosek

Michał Wrzosek

Dietetyk, absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i trener personalny.

Specjalista z zakresu zdrowego odżywiania, kształtowania sylwetki i poprawnej redukcji tkanki tłuszczowej.
Pomaga podopiecznym osiągnąć wymarzoną sylwetkę, dzięki zdrowej i urozmaiconej diecie.

Michał Wrzosek