18 stycznia 2019

Od czego się tyje?

Od czego się tyje?

Otyłość. Znany i coraz większy problem współczesnego społeczeństwa. Według badań przeprowadzonych przez B. Ziółkowską, aż 40-50% osób ma nadwagę lub otyłość, w tym 12% to dzieci. Media coraz częściej alarmują i przedstawiają niepokojące statystki, które głoszą, że coraz większa liczba ludności przekracza właściwe BMI (tj. 25) [1]. Skąd się bierze ta niesłabnąca tendencja do tycia, skoro coraz częściej propaguje się zdrowy tryb życia? Właściwie to od czego się tyje?

Spis treści:
Przepych na półkach w hipermarkecie
Czy jakość posiłku ma znaczenie?
Czy aktywność jest konieczna?
Choroby powodujące tycie

Przepych na półkach w hipermarkecie

Najprościej mówiąc – tyjemy, ponieważ niepoprawnie się odżywiamy. Tak jak nasi przodkowie, jemy często na umór, by dodać sobie maksymalnej energii i zrobić zapasy, dzięki którym przetrwamy. Problem, jednakże polega na tym, że o ile nasz przodek jadł mamuta raz dziennie, o tyle my, jemy co kilka godzin, cały czas łamiąc podstawową zasadę – mniej, a częściej. Głównie dzieje się tak, z powodu dużej dostępności do produktów. Aby zakupić składniki na obiad, wystarczy sięgnąć do półki z danymi produktami, a następnie za nie zapłacić. Jest to niezwykle szybkie i wymagające minimalnego nakładu pracy. W taki prosty sposób, jesteśmy w stanie zakupić i spożyć wartość dziennego zapotrzebowania kalorycznego, w przeciągu kilkunastu minut. Popularne fast foody rosną jak grzyby po deszczu, przypominając, iż możemy zjeść posiłek zawsze i wszędzie – nawet jeśli nie odczuwamy jeszcze głodu, a jedynie narastającą „ochotę”. Być może dlatego, 12 milionów Amerykanów przekroczyło właściwą wagę ciała niemalże o 40%, a więc klasyfikowana jest jako otyła. Warto też dodać, że w Europie Wschodniej i Centralnej otyłość występuje najczęściej u mężczyzn w wieku 45-69 oraz u kobiet w wieku 30-80 [2].

Czy jakość posiłku ma znaczenie?

Kolejnym problemem, jaki występuje w naszej kuchni, to jakość poszczególnych, składowych posiłków. Syrop glukozowo – fruktozowy, olej palmowy, tłuszcze trans, produkty pełne soli i konserwantów. Wymieniać można wiele, bowiem żywność modyfikowana i przetwarzana dosłownie zalewa nasze stoły od lat. Nic dziwnego – dostajemy przecież szybki, pożywny i smaczny posiłek w zaledwie kilka chwil. Ta wygoda jednak sporo kosztuje – dosłownie i w przenośni. Badania jasno potwierdzają, iż przetworzone pożywienie, które bogate jest w tłuszcze i cukry, jest jednym z czołowych prowodyrów rozwijanych nowotworów. Statystki pokazują, iż modyfikacja jednego elementu – jakości pożywienia – może zmniejszyć ryzyko chorób o 35%. Zatem, co jeść, aby nie tyć? Tu oczywiście uniwersalnej odpowiedzi nie dostaniemy – gdyby tak było, procent otyłości spadałby, a nie rósł. Kluczem do tego, aby zachować zdrowy wygląd, jest dbanie o ilość, ale także możliwie jak najwyższa jakość produktów. Im krótszy skład, mniej oparty na chemicznych dodatkach i „ulepszaczach”, tym lepiej dla naszego organizmu. Uwaga – produkty light często kryją w sobie więcej cukru, dlatego nie ufaj ślepo hasłom o produktach odchudzających. Gdybym miał wystosować jedną najważniejszą zasadę, co do której każdy powinien się stosować, powiedziałbym: jedz do pierwszego uczucia sytości, głównie rośliny i kieruj się jak najniższym przetworzeniem produktów!

Czy aktywność jest konieczna?

Pod mianem trybu życia, mamy na myśli nie tylko stres, nałogi i niewielką ilość snu, ale przede wszystkim brak ruchu. Według Raport on Nutrition and Health z roku 1988, aktywność fizyczna spadła od roku 1900 o niemalże 75%, a otyłość w grupie wiekowej 6-11 lat wzrosła aż o zastraszające 54%. Krótko mówiąc – społeczeństwo się nie rusza, a hobby w postaci aktywności fizycznej zostaje zastąpione bardziej biernymi czynnościami. Wniosek jest więc taki – nie dość, że jemy więcej i gorzej, to jeszcze tego nie spalamy. Tak jak pisałem w swoim poście na temat insulinooporności – każdy rodzaj sportu ma znaczenie i jest lepszym rozwiązaniem niż jego brak. Wydawałoby się, iż spacer to nie jest duże wyzwanie – w końcu przejście się do lokalnego sklepu, czy dłuższy spacer z psem to czysta przyjemność. Szkoda tylko, że tak niewiele osób z tej możliwości korzysta. Jak podaje CBOS obecnie ponad 60% Polaków jeździ wszędzie autem – minimalizując tym samym aktywność fizyczną, niemalże do zera. Liczba ta jest tym większa, gdy zdamy sobie sprawę, że zaledwie 15% tego społeczeństwa bierze regularny udział w treningu siłowym.

Choroby powodujące tycie

Ostatni aspekt jest często pomijany i powoduje lawinę dalszych problemów. Nie zapominajmy, iż na liście znajduje się szereg chorób i zaburzeń, które mogą przyczynić się do zwiększania swojej tkanki tłuszczowej. Na czele wyróżnić możemy choroby tarczycy, nadnerczy i insulinooporność, o której wspomniałem już wcześniej. Badania przeprowadzone wśród Amerykanów dowodzą, że nadwaga i otyłość stanowi 14% przypadków śmierci mężczyzn na raka i 20% zgonów z tego samego powodu u kobiet [3]. Jest więc to zależność sprzężona – napędzająca się wzajemnie. Jeśli więc wykonujemy regularną aktywność, jemy o stałych porach, górnolotnie brzmiącą „zdrową żywność”, a mimo to nie zauważamy spadków na naszej łazienkowej wadze – najpewniej udać się musimy do lekarza specjalisty lub dietetyka. Większość z nich zaleci kompleks badań – poczynając od morfologii, a na badaniach hormonalnych kończąc. Choroby powodujące tycie dają sygnał, że nasz organizm potrzebuje pomocy – nie tylko w postaci nowej, zdrowszej diety, ale nierzadko także farmakologii.

Piśmiennictwo:

  1. Rajewski A. (2003). Zaburzenia odżywiania się. „Przewodnik Lekarza”, 6, 110–115.
  2. Haslam, Sattar, Lean (2006). ABC of obesity. Obesity–time to wake up. BMJ, Sep 23, 640–642.
  3. Eugenia E. Calle. Rodriguez C. Walker R. Ovewweight, Obesity and Mortality from Cances in a prospectively Studied Cohort of U.S. Adults. 2003 N Engl J Med 1625-1638.

Jak Ci się podobał artykuł?

Oceń
4,33/5
(z 3 ocen)
Michał Wrzosek

Michał Wrzosek

Dietetyk, absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i trener personalny.

Specjalista z zakresu zdrowego odżywiania, kształtowania sylwetki i poprawnej redukcji tkanki tłuszczowej.
Pomaga podopiecznym osiągnąć wymarzoną sylwetkę, dzięki zdrowej i urozmaiconej diecie.

Michał Wrzosek

Podobne artykuły:

Dieta
W dzisiejszych czasach mam ogromną ilość produktów spożywczych, jednakże różnią się one składem, jakością i wartością odżywczą. Na co należy zwracać uwagę wybierając produkt spożywczy? Jak czytać etykiety? Jak wybrać najbardziej jakościowy produkt?